wpasowalam się dziś w system
Najpierw spacer z Gimlim czyli Sauronem, właściwie zaliczyliśmy cały Poznań, z torbą i wróciliśmy do bloku..Długo oczekiwany ekwipunek wymagany do aktywacji Cariny 9 nadszedł..
Jest i Sauron 2.1 beta - piesek jednak wchodzący na 5 piętro. Działkowcom powiedziałam stanowcze chuj wam w dupę . To samo z makabrycznym upałem, muchami , osami i cała ta dżunglą. Po zakupach za parę groszy pojechałam nad jezioro. Było jak było. Potem w jednej firmie negocjowałam ceny paru zabiegów z autem tzn nie negocjowałam tylko się dowiedziałam. I już. Carina 9, dzień leciał a ja sobie naprawiłam rower i hop - mała wycieczka. Na powrocie kupiłam agrest. Jeffrey potem kupił ten żart, że to z działki. 4 zł za dobry agrest ? Czemu nie! Maliny po 12 za koszyk były. Patrzcie co potrafi Carina 9 a to nie wszystko. Chill z Jeffreyem a na końcu 2 godziny na rowerze. Sauron sobie odpoczywa, trudno powiedzieć czego chce ale on jest :) jest 1 w nocy jak to pisze, czas spać.
Premiera Cariny 9 udana i to w jakim stylu, niczym rozstrzelanie batalionu przez snajpera. Poza tym dziewiątka ma coś z Cariny Ninja, której nie znacie bo właśnie dlatego jest ninja :)





