struś pędziwiatr zlapany

 Nie ma już nadziei. Dziś się oświadczyłam w parku sexi dupie co ja poznałam w autobusie nocnym w drodze na działkę z Sauronem. Oto ja w autobusie: 

Dni mijają coraz dziwniej. Była to młoda blondynka o długich jędrnych nogach i boskim tyłku. Spełniłam z nią swoje marzenie ale w zasadzie dwie pieczenie na jednym ogniu. Dziś Sauron dostał w kość dwoma spacerami z czego drugi to była dłuższa przeprawa bo spotkaliśmy kobietę jak ze snu i nadrobiliśmy trochę drogi :) 

Teraz siedzę na działce i chce już spać, znowu 6 rano, jak ten czas leci. A na Orlenie kupiliśmy piwo. Zajebałem troszkę obsługę i zadeklarowałam, że muszą pracować nie dłużej niż 5 miesięcy bo nie znam twarzy i faktycznie tak było, po czym wyjaśniłam, że Gimli tu patrzy na hot dogi od lat. Naprawdę płynie wszystko , coraz bardziej .


 Oświadczyłam się bo po 15 minutach obcowania z tak fajna dziewczyna, włączył mi się automatycznie chrześcijański program zakładania rodziny ;) tak już jest hehe ale czasy płyną a ja idę spać i jestem sobą, żyję i Sauron też żyje i mimo wszystko z nadzieją i dobrym, czystym sercem patrzymy w przyszłość Chic skupiamy się na chwili obecnej  Pozdrawiam czytelniczki i czytelników! 

Carina 9 i Sauron 2.1

Most popular

KarinaEntertainment - Don't bring me down!!!

Nowe rzeczy