trajektoria Ikara
No i cały tydzień mi zleciał na programowaniu portfela krypto. W Polsce na działkach. W międzyczasie osoby dla których to pisałam mnie poblokowaly a Demzol, który tak bardzo chciał krypto na działce nawet mi groził i pukał do drzwi w nocy. Rano przy kończeniu apki chatgpt wymyślił sobie, że napiszę te apke w React a ja nie chciałam, chciałam w Javie. Po jednej iteracji osiągnęłam limit analizy danych i muszę wykupić subskrypcję co najmniej za 23 euro na miesiąc jak nie za 200 euro na miesiąc. Jedzenie i karma się kończy, wszyscy na działkach mnie nienawidzą i nikt nie był chętny na premierę CarinaWallet wiec: fuck it all. Z pustego i Salomon nie naleje więc walić to. Jakby ktoś chciał Carinacoiny to można dostać bo mam skrypty oparte o kryptografię ale apki apk dziś nie będzie i nie mam motywacji wobec braku chętnych.pozostaje się paść na łące jak małpa i pić kawę. Najlepszy z tego wszystkiego to był długi spacer z psem bo teraz Gimli miło leży.
