popijam piwo
Popijam piwo siedząc na tarasie. Gimli coś mnie wyciąga na dwór ale jak ma wybrac na trawie czy obok mnie, to idzie obok mnie. Dlatego trochę tu z nim siedzę też, póki jeszcze jest słońce. Z jednej strony system i oczywistość, że pieniądze na drzewie nie rosną a z drugiej strony jednak money management. Znowu dziś zarobiłam tyle w godzinę co w 6 godzin w Polsce i jeszcze bez wychodzenia z domu. Dlatego też poddaje w wątpliwość więcej pracy takiej jaką jest tu. W połączeniu z duchowością i skromnym życiem bez zachcianek to daje mi możliwość, żeby nie rozdzielać się z psem na 10 godzin. Bo i on sam siedzi bez klimy i ja jestem smutny w bezsensownej pracy na kogoś a jeszcze w Polsce zdarza się ze jest zapierdol bo biorą mniej pracowników do tych samych zadań bo jest bieda. Nie wiem, może mój tata żyje w innej Polsce ale zderzenie z rzeczywistością jest smutnawe. Może inna rzeczywistość jest jak masz żonę albo sprzedajesz się dla komfortu. Ja tam nie muszę mieć soli w kąpieli czy bitej śmietany na truskawkach bo choć dobrze smakuje to jednak jest powiedzenie czas to pieniądz a czas z rodziną jest bezcenny. Myślę że lepiej skromnie ale razem. To normalne nie ?
Z innej beczki bo kompletnie nie interesuje się polityką i nie sprawdzałem programów wyborczych kandydatów ale mam takie skojarzenia: Nawrocki: więcej kasy i patriarchat a Trzaskowski po kieszeniach i chwała LGBT. Chyba się przejdę na wybory choć narazie to postulat więc odpowiednio go poprawie: trzeba się przejść na wybory. :)
Dzis z Dominikiem kminilismy zrobiliśmy film na tiktoka, relacje na FB - może w małej skali czterech oglądających ale z tą świadomością. Podlałam warzywa, zainstalowałem mu Ubuntu, jakieś telefony a i tak wszystko bez sensu - piję piwo i zbieram się do spania. Jetlag mnie dopadł i wstałam dziś o 4 rano a wczoraj np o 10 chyba przedwczoraj o 14 - wiecie albo nie wiecie jak jest . Niestety to mnie dopada i dzis może spróbuję dotrwać do zachodu słońca :)
I kilka fotek z dziś.
P.s. było opalanie :)
P.s. ale widzę że Nawrocki zażywa nikotynę więc równy gość - może obniży akcyzę ?
Mowie - ja się tam nie znam na polityce. Poza tym też nie wiem czy będę ryzykować warszawiaka ;)


