Dziś se kompa zrobiłam




 No i mam minimalistycnzego kompa teraz. Tak wygląda mój linux na starcie systemu. Nie uruchamia nic, żeby nie tracić czasu na ładowanie. I mam 3 fajne skrypty. Jeden to ,.minuty.sh - liczy mi ile przegadalem minut  wpracy i ile z tego kasy zarobilem. dzieki temu tez moge wyznaczyc sobie dzienna magiczna liczbe - czyli kwote ktora chce dziennie zarobic. no i jak dojade do tej kwoty to moge konczyc prace. No i czesto np po dwoch godzinkach juz mam bo dlugi telefon i moge sie juz isc zajac czyms innym. 

Druga rzecz drobna ale zmienilem tapete sobie ma maga - jest klimatyczna i troche widze tak siebie. 

Dzis zrobilem apke ktora dawno chcialem zrobic czyli stan magazynu. Licze tylko jedzenie, nikotyne i karme - i automatycznie mi to odlicza w cronie w czasie rzeczywistym. Czyli mam na kompie stan zapasow potrzebnych do zycia. No i moge dodawac jak kupie - zobaczymy jak to wyjdzie w praniu czy bede dodawac. mega fajnie. 

No i raz w pliku to jest zapisane na trwale. a trzeci skrypcik bardzo prosty - uruchamnia mi po prostu chrome i spotify jak zaczynam prace. ./praca.sh 

No i w chrome pozniej mam na autostarci zakladke do pracy wiec komfortowo to przebiega. No i wszystko - pelen minimalizm bez mydlenia oczu bez reklam bez zamulania. linux sie fajnie spradza po latach na dzialce. 

Teraz jezcze wypadaoby znalezc ten programator czasoy bo go nie moge kurde znalezc.  Serio juz sie nie moge doczekac jak wentylator bedzie sie sam wlaczal i wylaczal. no ale kurcze nie moglam znalezc  wpiwnicy ale musi gdzies tam byc. 

No i wypadaloby juz telefon troche posprzzatac w telefonie. miejsce sie zapelnilo no ale narazzie ten linux i taka drobna rzecz a jak przyjemnie. 

To zdjecie pokazuje jak wyglada moj komp na starcie.  

 

p..s  tylko to powitanie zmienilam sobie na witaj karina a nie witaj grzegorz :)  

Most popular

KarinaEntertainment - Don't bring me down!!!

Nowe rzeczy