400 złotowy problem
No więc zdania nie zaczynamy od no więc. Te i inne mądrości były dawno temu. Jeśli wierzysz w siebie to ufasz swemu sercu. Jeśli kochasz Boga to z całego serca podobno nie? Chuj że ci każdy mówi co innego , jedni sprowadzają do psychologii pozytywnej, jak to robi większość , znaczna większość naszego społeczeństwa. Psychologia pozytywna czyli życie poczciwe, robienie dobrych rzeczy, dbanie o obowiązki, sport i jak najmniej używek, żadnego seksu i ogólnie takie dążenie do bycia po prostu dobrym w pewnej określonej definicji. Co jednak gdy twoja prawdziwa natura taka nie jest bo urodziłeś się w 1984 a w dzieciństwie oglądałeś Tsubase i wychodziłeś na dwór? No większość ma pracę i to jest ich właśnie psychologia pozytywna. I to jest dobre, nie mówię, że złe. Nie podoba mi się z góry narzucony jeden ład i społeczne zachowania, regulaminy jak np regulamin społeczności Facebooka. Po prostu przyjęte normy, które są. Chodzi o to, że dlatego że tak jest np tu w Poznaniu, nie wiem jak gdzie indziej ale dlatego, że tak jest to nakazuje to dostosować się do patriarchalnych wymogów społecznych wychodząc za drzwi swego domu i do niego wracając. Idąc w tłum ludzi. Jak żyje 41 już lat i chodzę z psem już 9 to wychodząc z domu i do niego wracając, nie wydarzy się nic. Nie poznasz nikogo, może poznasz ale to nic poważnego. Nadal będziesz tym samym więźniem swojego pokoju. Wyjątkiem może być wyjście w celu wydarzenia, spotkania przez internet a wtedy to możesz stracić czas lub mieć jedno czy dwa spotkania w pewnym celu, nie powiem, że randka a potem to zanika. Natomiast te stare znajomości, z liceum czy studiów to po czasie się urywają. Bo ja lubię zimne piwo, młode laski i jointy a koledzy ze studiów wola żonę, pracę i planszówki.
I możnaby rzec - słuchaj Grzegorz, za parę lat się ogarniesz( czyli się dostatecznie mocno spsychologizujesz pozytywnie, w dodatku we wszelakich państwowych instytucjach ci to bardzo ułatwią ) i spojrzysz na tego posta i zaczniesz te post-uzależnieniowe gadki typu "byłem nikim", "Bóg mi pokazał drogę" itp.
Alkohol papierosy i narkotyki są złe dlatego ja tego nie robię.
No więc o czym miałbyc post a mianowicie Gimli skończył dziś 9 lat. Leży sobie właśnie z głową na kocyku. Dzis dzień kobiet i nie jestem pewna czy go obchodzę ale nie spodziewam się raczej kwiatów od nieznajomego mężczyzny :) trochę oglądałam w nocy na YouTube o tym jak być transkobieta, z dwa ciekawe filmiki. Po angielsku oczywiście i miło się słuchało, kojący uszy i moje serce język, aż jak wyszłam do kuchni to z przyjemnością wracałam do dalszego oglądania - zna się ten angielski. Aż jakim to potężnie okrutnym jest świadomość, że drugi Polak, nawet na zachodzie, twój brat czy siostra, jest potwornie mocno ograniczony w języku polskim i całe dobra tego świata po angielsku, chociażby YouTube i artykuły, nawet CNN, są dla niego niedostępne. W tym tygodniu wróciłam do tłumaczeń - mam tak świetna pracę, że loguje się kiedy chce i jak chce 3 miesiące wolnego, to sobie biorę.
No i zmierzamy do sedna. 400 złotowy problem, bo tyle dniówki brutto jest dziś do zarobienia. Konkretnie za pisząc to, za godzinę i 15 minut zaczynam pracę, i 11 godzin i wtedy mi około tyle, zapłacą. Od wczoraj problem był w tym że szczególnie mi się nie chciało iść a ten niedoszły jeszcze szef gubił się w zeznaniach bo w środę mówił że praca będzie w przyszłym tygodniu a w piątek jednak zadzwonił czy w sobotę chce jeździć. Powiedziałam, że chce ( bo kasa - kto by nie chciał 400 zł ) a tu taka lipa. Lipa bo o ile posłuchałam IQ, udowadniając fałszywość tezy o lipie metodą nie-wprost , posłuchałem iq I powiedziałem, że przyjdę choć się super nie chce i w związku z tym powinnam pójść spać i rano wstać jednak postanowiłam iść za głosem serca i aż do tej chwili to robię, czyli kieruje się eq. Trochę to może się wydawać skomplikowane więc dwa aksjomaty a potem czytelniku przemysł to sam.
1. Bogaci nie pracują dla pieniędzy - gdybym ci zapłacił za pracę, byłbyś skończonym bankrutem - Robert Kyosaki "Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec"
2. Eq ( Emotional Intelligence ) jest zawsze silniejsze niż IQ. - to akurat znam od Dan Lok "Unlock It".
To pole intencjonalnie jest puste bo tu musisz pomyśleć czytelniku
... No dobra miej serce patrzaj w ❤️ Podejmuje decyzję, że skoro dziś dzień kobiet, Gimli ma urodziny a ja czuję że pójdę o 11 rano po dwa zimne piwa i nikotynę, wypije je, wezmę ketrel na sen i mam wyjebane idę spać. I tak rozwiąże ten 400 złotowy problem nie idąc do pracy i pewnie nie dostanę już tej pracy , gwoli wyjaśnienia, bo nie jestem pewny czy czytelnik rozumie co do niego napisałem ..
Ale zakładam, że rozumie co piszę, skoro to czyta.
Podsumowujac post, tryknela 12, Lech Premium był pyszny.. Po drodze starszy Pan jakich tu pełno, ubrany tak samo jak inni, ten sam.. Szedł z wielkim bukietem kwiatów. I ten widok trochę mnie przeraził z tym patriarchatem jakie to prawdziwe.
