Czy u mnie ok
No na gułagach nie mówi się o sobie ale mógłbym zaryzykować twierdzenie, no cóż hmm no conajmniej w dwóch trzech stronach musiałbym to wytłumaczyć.
hmm może i teraz znajdę na to czas.
Mam nadzieję, że to czytelniku przeczytasz jak będziesz chciał zapytać czy wszystko ok u mnie, bo chcę ci nakreślić zarys mojej wizji na życie. A może cię to zaskoczyć, bo głupi gej w majtkach to nie to o czym będziemy pisać:) Sprawa nie ma nic wspólnego z transseksualnością i ogólnie powinniści mi zapłacić za ten fragment edukacyjny jaki zaraz przedstawie. Oto na początek fragment książki Dan Lok Unlock It i moje adhoc tłumaczenie specjalnie dla was. Mowa w tej książce w tym rozdziale o archetypach finansowych w pracy i jednym z nich jest niewinny więzień ( innocent prisoner ). Czyli ktoś, kto robi wszystko jak należy a mimo to jest uwięziony we własnym domu we własnym życiu i czuje się z tym źle. Rozwiazaniem i remedium na to są high-income skills, czyli zawody ktore pozwalają zarabiać ci 100 000 dolarów rocznie itp. No dobra tłumacze bo wziąłem to sobie do serca przed czterdziestką ( post na reddit czyli taki wykop tego Pana ):
"Czesc, nazywam się John. Przeglądalem to przez moment ale ostatecznie zrobiłem konto ( na reddit ), by to zapostować. Muszę zrzucić moje życie z siebie. O mnie. Jestem 46 letnim bankierem i żyółem całe moje życie odwrotnie do tego jak chciałem. Wszystkie moje marzenia, moja pasja, znikły. Jestem w stabilnej pracy ( pięć dni na osiem - czyli umowa o prace w polsce ). Sześć dniw tygodniu ( u nas UoP ). Przez 26 lat. Za każdym razem wybieram bezpieczną ścieżkę na wszystko, co ostatecznie zmieniło to kim jestem. "
"Dzisiaj dowiedziałem się, że żona zdradza mnie od ostatnich dziesięciu lat. Mój syn nic do mnie nie czuje. Skapłem się, że opuściłem pogrzeb ojca PO NIC. Nie skończyłem mojej powieści, podróżowania po świecie, pomagania bezdomnym. Wszystkie te rzeczy, myślałem, że to dokładnie ja, kiedy miałem naście lat i dzieścia. Gdyby moje młodsze ja spotkało mnie dzisiaj, uderzył bym się w twarz.
"Zacznijmy z opisem mnie kiedy miałem dwadzieścia lat. Wydaje się to tylko wczoraj, kiedy byłem pewny, że zmienie świat. Ludzie kochali mnie i ja kochałem ludzi. Byłem innowacyjny, kreatywny, spontaniczny, podejmujący ryzyko i było świetnie z ludźmi. Miałem dwa marzenia: napisać książke i podróżować po świecie."
"Randkowałem z moją żoną przez cztery lata do tego czasu. Młoda miłość. Kochała mnie spontanicznie, moją energie, moją zdolność by ludzie się smiali i czuli kochani. Wiedziałem, że moja książka zmieni świat. Pokaże perspektywe "złego" i "zakręconego" pokazując oglądająćym, że każdy myśli inaczej, że ludzie nigdy nie wierzą, że to co robią jest złe. Miałem siedemdziesiąt stron kiedy miałem 20 lat. Podróżowałem z plecakiem wokól Nowej Zelandii i na Filipinach. Planowłem zrobić całą Azje, potem Europę, potem Amerykę ( Żyję w Australii btw ). Do teraz, byłem tylko na Filipinach i w Nowej Zelandii.
"Teraz przechodzimy do tego gdzie wszystko poszło źle, moje największe żale. Miałem 20 lat. Byłem jedynakiem. Potrzebowałem stabilności. Potrzebowałem by wziąść te pracę po studiach, które potem podyktuje całe moje życie. By poświęcić całe życie pracy na umowe o prace . Co ja sobie myślałem ? Jak mogłem żyć jak praca była moim życiem? Po powrocie do domu, jadłem obiad, przygotowywałem pracę na następny dzień i szedłem spać przed 22 by obudzić się o 6 rano następnego rannka. Boże, nie mogę sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz kochałem się z moją żoną.
"Wczoraj, moja żona przyznała się do zdradzania mnie przez ostatnie dziesięć lat. Dziesięć lat. To wydaje się długim czasem ale nie mogę tego pojąć. To nawet nie boli. Ona mówi, że to ponieważ się zmieniłem. Nie jestem tą osobą jaką byłem. Co robiłem przez ostatnie dziesięć lat ? Poza pracą, naprawdę nie moge powiedzieć nic. Nie bycie właściwym mężem. Nie bycie MNĄ. Kim jestem ? Co mi się stało? Nawet nie pytam o rozwód ani nie krzyczę na nią ani nie płaczę. Nie czułem NIC. Teraz mogę czuć łze jak to piszę. Ale nie dlatego, że mojażona mnie zdradzała ale ponieważ teraz uświadomiłem sobie że umierałem w środku. Co się stało z tą kochającym rozrywkę, biorącym ryzyko energetyczną osobą jaką byłem ja, głodny by zmienić świat? Pamiętam że byłem zapraszany na randki przez najbardziej popularne dziewczyny w szkole ale odmawiałem dla mojej teraźniejszej żony. Boże byłem popularny z dziewczynami w Liceum i na studiach też. Jednakże, byłem lojalny. Nie wykorzystałem czasu by eksplorować. Studiowałem codziennie. "
"Pamiętacie te całe chodzenie z plecakiem i pisanie książki o którym mówiłem wcześniej ? To było wszystko na pierwszych kilku latach studiów. Pracowałem na pół etatu i wydawałem wszystko co zarobiłem. Teraz, oszczędzam każdy grosik. Nie pamiętam czasu kiedy wydałem pieniądze na coś zabawnego. Ani niczego dla mnie. Co ja nawet teraz chce?
Mój ojciec odszedł dzisięć lat temu. Pamiętam, że otrzymywałem telefony od mamy, która mówiła mi, że staje się bardziej chory i chory. A ja stawałem sie bardziej zajęty i bardziej zajęty, na progu wielkiego awansu. Odkładałem moje wizyty , mając nadzieję, że on wytrzyma. Umarł i ja dostąłem awans. Nie widziałem do przez 15 lat. Kiedy umarł, powiedziałęm sobie, że to nie miało znaczenia, że go nie widziałem. Bycie ateistą, racjonalizowałem, że bycie martwym; to nie będzie miało znaczeni a. CO JA SOBIE MYŚLAŁEM? Racjonalizowanie wszystkiego, robienie wymówek by odkładać rzeczy na bok. Wymówki. Prokrastynacja. To wszystko prowadzi do jednej rzeczy, do niczego. Racjonalizowałem, że finansowe bezpieczeństwo było najważniejszą rzeczą. Wiem, że nie jest. Żałuje nie robienia niczego z moją energią, kiedy ją miałem. Moje pasje.Moja młodość. Żałuje że praca przejęła moje życie. Żałuje bycia okropnym mężem, maszyną do zarabiania pieniędzy. Żałuje nie skońćzenia mojej powieści, nie podróżowania po świecie i nie bycia emocjonalnie tam dla mojego syna i bycia portfelem bez emocji.
"Jeśli to czytasz, i masz całe życie przed sobą, proszę. Nie odkładaj rzeczy na później. Nie pozostawiaj swoich marzeń na później. Wyzwól swoją energię, twoje pasje. Nie pozostawaj w internecie w całym wolnym czasie ( chyba, że twoja pasja tego potrzebuje ). Proszę, zrób coś ze swoim życiem dopóki jesteś młody/a. Nie osiadaj ( nie stabilizuj się ) w wieku lat dwudziestu. Nie zapomnij o swoich przyjaciołach, twojej rodzinie, o Sobie. Nie trać życia i ambicji tak jak ja to zrobiłem z moim. Nie bądź taki jak ja"
